J: Szczerze przyznam, że początki nie były łatwe! M: Nigdy nie motywowały mnie nieznajome osoby z gazet czy z plakatów

 

Justyna:

Szczerze przyznam, że początki nie były łatwe! I tak jak pewnie u wielu z Was różne myśli krążyły po mojej głowie kiedy to pierwszy raz szłam na siłownie. Obawa przed reakcją ludzi, brak wiedzy i formy wprawiały mnie w zakłopotanie:)

Wytrwałam!

Wytrwałam bo miałam do szczęście być blisko tych, którzy ciągnęli mnie w górę. Zatem zawsze i przede wszystkim motywują mnie ludzie. Ludzie których znam i widzę ich ciężką prace! Ich walkę z przeciwnościami. Osoby, które przezwyciężają własne słabości, które dążą do osiągnięcia wymarzonego celu.

Jednak mają największą siła napędową jest osoba, która jako pierwsza poruszyła mną jak pierwszą kostkę domino.
To dzięki niemu stałam się lepszą wersją siebie!

 

Michał:

Nigdy nie motywowały mnie nieznajome osoby z gazet czy z plakatów. Zawsze musiał być ktoś realny bo wtedy i cel był dla mnie realny. Skoro osoby z mojego otoczenia mogły to czemu nie ja?
I tak:
Patryk ma wielkie ramiona – też będę takie mieć!
Szymon ma wielkie nogi – muszę go dogonić!
Michał ma świetną sylwetkę – kiedyś będę miał i ja!
Dariusz ma niesamowitą siłę – tęż będę silny!
Małgorzata (Szpilki na Siłowni) od momentu kiedy ją poznałem tyle osiągnęła, że nie sposób wyliczyć - też to osiągnę! :)
Joanna skoro ona trzyma zdrową dietę - to ja też dam radę! ;)

I mój osobisty anioł stróż treningu, diety i życia codziennego Justyna :-)

Oczywiście jest to tylko kilka przykładów, które motywują mnie na płaszczyźnie treningowej ale jest też więcej osób, które motywują mnie w życiu codziennym.

Rozumiecie? Nie jesteście gorsi niż osoby którym coś już w życiu się udało! Niestety nic samo nie przyjdzie i na wszystko potrzeba czasu!

 

           

Wszystkie prawa zastrzeżone www.fitheroes.pl
projekt i wykonanie: