Pierwszy trening na siłowni wybrałem się w wieku 19 lat za namową najbliższych przyjaciół...

 

Pierwszy trening na siłowni wybrałem się w wieku 19 lat za namową najbliższych przyjaciół. Pamiętam jak dzisiaj jak robiliśmy dane ćwiczenie we czwórkę, jeden za drugim. Mój pierwszy trening trwał chyba ze 2 godziny i robiłem na nim wszystko, co się tylko dało. Po powrocie do domu czekał na mnie obiad i wtedy zobaczyłem pierwsze „skutki” treningu siłowego.. Ręce miałem tak zmęczone, że nie mogłem unieść widelca! Zjedzenie obiadu wydawało się wtedy jeszcze cięższe niż sam trening. Ale zupełnie nie zniechęciło to mnie... A wręcz przeciwnie, chciałem więcej. Jako, że pochodzę z małego miasta nie bardzo miałem, od kogo się uczyć, a w czasie, kiedy zaczynałem trenować informacji w Internecie nie było zbyt wiele. Szczerze mówiąc sam dostęp do Internetu był wtedy jeszcze utrudniony :-) Z pomocą przyszła moja pierwsza książka o ćwiczeniach, którą kupiłem w Gdańsku. Z tego, co pamiętam była to jedyna pozycja dostępna w księgarni, ale jakże mi pomocna J Muszę przyznać, że studiowałem ją jak żadną inną lekturę: -) Pochłonąłem mnie zupełnie i właśnie dzięki niej stopniowo poznawałem technikę poszczególnych ćwiczeń. Wielokrotnie wpatrywałem się w liczne schematy i ryciny, które dokładnie ilustrowały przeczytany wcześniej tekst.  Wszystkie wiadomości starałem się wdrażać do treningów i na pierwsze rezultaty nie musiałem długo czekać. Już po trzech miesiącach widoczne były efekty mojej pracy. Poprawa sylwetki była dla mnie ogromną motywacją, a pierwsze 100 kilogramów wyciśnięte na klatkę, kopniakiem do dalszej pracy. I tym sposobem zaczęła się moja przygoda z treningiem siłowym.

           

Wszystkie prawa zastrzeżone www.fitheroes.pl
projekt i wykonanie: