Psychika to Twój największy wróg! Znacie to powiedzenie?

Wczoraj przekonałem się o tym na własnej skórze! 9 kwietnia 2017 r, niedziela rano, dzień startu w OGÓLNOPOLSKICH ZAWODACH W KULTURYSTYCE I FITNESS w SŁUPSK. Dzień wcześniej robiłem ładowanie nowym sposobem, który zakłada zjedzenie wysokokalorycznych potraw typu fast food. Wstając w niedziele rano i kontrolując formę.. Miałem już myśli, że nie jadę na żadne zawody! Nie pojadę z takim brzuchem! Wypchany, duży jak ja ma wyjść na scenę? Oczywiście mój Anioł Stróż – Justyna Antoniak uspokoiła sytuacje, wsadziła do samochodu no i pojechaliśmy. Szczerze, do końca nie byłem przekonany. Głowa, psychika tego dnia płatała mi takie figle, że dzisiaj się z tego śmieje ale do pierwszego wyjścia wcale nie było mi do śmiechu. Na miejscu trener Grzegorz Wojtkowski i Daniel Czaja również zapewniali, że forma jest najlepsza z dotychczasowych, ale moja głowa dalej swoje! Dopiero schodząc ze sceny i oglądając zdjęcie, które zrobił Daniel, głowa mi się uspokoiła… Na zdjęciu widzę, to co chce widzieć a nie co sobie wymyśliła moja psychika! Do tego od sędziny usłyszałem, że forma jest dobra. Niestety było to za mało, żeby stanąć na pudle ale usłyszeć takie słowa od sędziny to już jakbym zdobył medal. Po pierwszym wyjściu, zobaczeniu zdjęcia, dostaniu się do finału, głowa w końcu wróciła na prawidłowy tor! Kolejne porównania, układ dowolny no i 5 miejsce!

Czwarty start w sezonie zaliczony! Powoli do przodu, uczę się na błędach... Jeszcze osiągnę swoje!

           

Wszystkie prawa zastrzeżone www.fitheroes.pl
projekt i wykonanie: